Integracyjne miejsce pracy

2015-10-20

Zmieniające się w zawrotnym tempie społeczeństwo wymaga przemyślanej organizacji miejsc pracy zacierającej różnice pokoleniowe.

Podczas gdy jeden pracownik chce, aby sala konferencyjna została przekształcona w bibliotekę, młodszy członek zespołu wolałby postawić tam pinball. Brzmi znajomo, prawda?

Obecnie podchodzimy do miejsc pracy zupełnie inaczej niż jeszcze kilka lat temu. W latach 80. XX wieku w firmach panowała ustalona hierarchia, która znajdowała odzwierciedlenie w ascetycznej przestrzeni biurowej podzielonej na boksy, w których pracowali poszczególni pracownicy. Rozwój technologiczny przyczynił się do wprowadzenia drastycznych zmian i pojawienia się zupełnie nowych wymagań. W dzisiejszych czasach najważniejsza jest interaktywność i mobilność. Liczy się możliwość pracy z dowolnego miejsca, która ma szczególne znaczenie dla niedawnych absolwentów uczelni. Są oni przyzwyczajeni do wspólnego korzystania z przestrzeni i współpracy. Niezbędna jest więc przemyślana aranżacja wnętrz, która będzie atrakcyjna dla młodych osób, a jednocześnie pozwoli wykorzystać umiejętności pracowników o dłuższym stażu. Nie należy bagatelizować tej kwestii, ponieważ do 2060 roku 40 procent ludności Europy będzie miało więcej niż 55 lat.

— Po raz pierwszy w jednym zakładzie pracy mamy pracowników reprezentujących 4 pokolenia, a każdy musi się rozwijać i znaleźć swój indywidualny sposób pracy. Ważne, aby pamiętać, że siedemdziesięciolatek i dwudziestolatek mają w pracy zupełnie inne potrzeby — mówi Henrik Axell z Kinnarps, twórca koncepcji środowiska pracy opartego na aktywności.

Aby zamówić Raport trendów Kinnarps i dowiedzieć się więcej na temat tworzenia integracyjnych miejsc pracy, kliknij tutaj!