Pływająca sztuka

2015-09-17

Co powoduje, że niektóre środowiska są dla nas niewidoczne, podczas gdy inne pozostają na zawsze w naszych głowach? Francuski artysta, Charles Pétillon, stworzył wiele interesujących i emocjonujących wystaw na ten temat. Jeżeli wybierasz się do Londynu we wrześniu, musisz zobaczyć jego najnowszą instalację, którą tworzy 100 000 balonów unoszących się pod dachem Covent Garden.

„Nie ważne, jak bardzo piękne jest dane miejsce, jeżeli widzieliśmy je wiele razy, po pewnym czasie przestajemy jedostrzegać. To mnie fascynuje” — mówi Charles Pétillon.

Ale stanowczo podkreśla, że Heartbeat, bo tak nazywa się ta instalacja, nie jest tylko dekoracją lub dziwnym detalem. On chce, aby ludzie zatrzymali się i pomyśleli, co ich otoczenie naprawdę znaczy, najlepiej z perspektywy historycznej. Sztuka ma otwierać ludziom oczy.

„Gdy zbudowano Covent Garden w 1552 roku, zmieniło ono cały obraz tego miasta. Ale większość ludzi, którzy tutaj przychodzą, nie zdaje sobie sprawy ze znaczenia tego miejsca jako rynku istniejącego przez wieki. Wiele z moich instalacji dotyczy takich zapomnianych wspomnień; stawiają one pytania odwiedzającym, którzy potem odkrywają historię, która się za nimi kryje”.

Instalacja unoszących się balonów ma 50 metrów długości i sugestywnie pulsujuje nad głowami zwiedzających — stąd nazwa Heartbeat (Uderzenie serca).

Wystawa potrwa do 27 września.