Zdrowie przede wszystkim

2015-06-18

Rewolucja technologiczna sprawiła, że coraz więcej czasu spędzamy przed monitorami komputerów, co ma opłakane skutki dla naszego zdrowia. Dlatego każda firma powinna opracować program poprawy zdrowia i samopoczucia pracowników. Kinnarps radzi, co może on obejmować. Przede wszystkim – aktywność!

W stanie Waszyngton (USA) przeprowadzono w ubiegłym roku szeroko zakrojone badanie Preventing Chronic Disease (Zapobieganie przewlekłym chorobom). Objęło ono 35 000 pracowników biurowych. Wyniki okazały się zatrważające – co czwarty badany osiągnął stopień otyłości zagrażający życiu. Ta sama tendencja panuje na całym świecie – stajemy się mniej aktywni, bardziej zestresowani i podatni na wypalenie zawodowe. Dla społeczeństwa oraz firm to bomba z opóźnionym zapłonem – nic nie powoduje takich strat, jak pracownicy na zwolnieniu chorobowym czy wypaleni pracownicy. Gdy wziąć to pod uwagę, program poprawy zdrowia i samopoczucia w miejscu pracy okazuje się niewielką inwestycją.

Programy takie obejmują wiele elementów, od badań lekarskich po osobiste sesje z trenerem w godzinach pracy. Firmy powinny także wprowadzić „rozmowy w ruchu” w miejsce wielogodzinnych spotkań na sali konferencyjnej. I, całkiem poważnie, dobrym pomysłem może być założenie wielkiej kłódki na automat z przekąskami w recepcji... takie drobne inicjatywy mogą przynieść ogromny efekt. Jasno określony program poprawy zdrowia i samopoczucia nie tylko pozytywnie wpłynie na kondycję pracowników, ale i uczyni miejsce pracy bardziej atrakcyjnym. A zawsze należy pamiętać o jednym: najcenniejszym z aktywów firmy jest personel.