Ahoj, kapitanie!

2014-05-15

A może by się wprowadzić do starego wraku? W pewnej amerykańskiej pracowni projektowej powstała dość niezwykła koncepcja. Wykorzystuje się tam stare łodzie do budowy niepowtarzalnych, lecz funkcjonalnych wnętrz.

Wraki statków mogą budzić grozę, ale mają też w sobie coś pięknego: nawiązują do morskiej przeszłości. Wystarczy sobie przypomnieć wszystkie tajemnicze opowieści krążące wokół zatonięcia Titanica. Stało się to inspiracją dla pary architektów, Claudii Turrent i Alejandro d'Acosty, którzy stworzyli całą winiarnię w meksykańskiej dolinie Guadelupe przy użyciu łodzi pozyskanych w pobliskim porcie. Architekci świadomie zachowali kadłuby łodzi w całości, aby stworzyć z nich spiczaste dachy. Pozostałe materiały budowlane, w tym belki i ściany (z wyjątkiem tych wykonanych z betonu), są również pochodzenia morskiego.
Powstała winiarnia jest zadziwiającym dowodem na to, jak stare łodzie można przywrócić do życia w nowej formie.