Małe cuda

2015-02-10

Wydaje Ci się, że współczesne telefony komórkowe i komputery są kompaktowe i inteligentne? Cóż, na tle produktów, które wkrótce podbiją rynek, wypadają pot tym względem raczej kiepsko. Dziś przedstawiamy tak zwane biostemple.

W uproszczeniu jest to ostateczna wersja przenośnego komputera: plastikowa błona naklejana na skórę o wielkości zbliżonej do plastra, lecz znacznie cieńsza. Pomysł ten okazał się możliwy do realizacji, kiedy naukowcy wynaleźli obwody komputerowe, które można wielokrotnie zginać bez ryzyka, że pękną. Pierwotnie biostemple zostały opracowane z myślą o ochronie zdrowia. To fantastyczny sposób na wykonywanie prostszych i bardziej niezawodnych badań. Biostempel przechowuje wszystkie dane medyczne i komunikuje się na przykład z telefonem komórkowym lekarza, aby go powiadomić o naszym stanie zdrowia, wyszczególniając aktualny poziom cukru we krwi, tętno, szybkość oddechu lub inne parametry w zależności od tego, co nam dolega. To doskonałe rozwiązanie do monitorowania noworodków. Jednak biostemple, czy też cyfrowe tatuaże, jak się je często nazywa, nadają się do wykorzystania również w innych dziedzinach. Firma Google opracowała biostempel, który może pełnić rolę wykrywacza kłamstw i pomóc policji. Biostemple będą mieć wiele praktycznych zastosowań w miejscach pracy. Firma Samsung wprowadziła do sprzedaży biostempel mocowany do szyi, który wzmacnia i przesyła dźwięk przez telefon komórkowy. To wspaniała pomoc w hałaśliwych pomieszczeniach. Warto też wspomnieć o tym, że w kolejnym etapie biostemple będą mogły pozostawać online przez 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu dzięki interfejsowi specjalnej aplikacji. W ten sposób wszyscy staniemy się chodzącymi komputerami. To być może wizja przerażająca, ale też warta przemyślenia.