Na fali przypływu

2015-01-29

Czasem możemy się godzinami wpatrywać w kartkę papieru bez żadnego skutku. Innym razem wszystko nam przychodzi z dziecinną łatwością. Nie widzisz ani nie słyszysz niczego innego i kończysz zadanie w mgnieniu oka. Czujesz przypływ twórczej energii! Kinnarps zapoznał się z wynikami najnowszych badań na ten temat.

Z badań tych wynika, że na fali takiego przypływu nasza wydajność wzrasta pięciokrotnie. Wiele dużych firm, w tym Facebook i Google, aktywnie poszukuje rozwiązań, które pozwoliłyby pracownikom osiągać ten zadziwiający stan umysłu, gdy myśli po prostu same przychodzą do głowy. Oszczędność czasu byłaby oczywiście ogromna. Wystarczy sobie wyobrazić, co by się działo, gdybyśmy potrafili zwiększyć naszą wydajność o 20 procent... Moglibyśmy „zaoszczędzić” cały jeden dzień w każdym tygodniu. A więc co się dzieje w mózgu, w którym następuje taka twórcza eksplozja? Mówiąc językiem czysto medycznym, jest to efekt gwałtowanego zadziałania koktajlu endorfin i hormonów. Typowym przykładem tego zjawiska jest nagły przypływ energii u sportowca, który nagle przekracza własne możliwości, a potem ledwo pamięta, co się stało. To samo się dzieje, kiedy siedzimy w pracy i wydaje nam się, że możemy przyswoić dowolną ilość informacji. Wtedy chcemy za wszelką cenę kontynuować pracę, aby nie stracić koncentracji. Jednak aby taki przypływ energii mógł wystąpić, muszą być spełnione określone warunki. — Dla sportowców często się to wiąże z pewnym poziomem ryzyka — mówi badacz i pisarz Steven Kotler, autor książki „The Rise of Superman”.W pracy liczy się co innego. Musimy mieć poczucie, że zadanie jest trudne, ale możemy mu podołać, jeśli się naprawdę postaramy.— Dla osoby niedoświadczonej w wystąpieniach publicznych to może być na przykład przeprowadzenie prezentacji. Dla kogoś innego takim zadaniem może być pokierowanie projektem. Jeśli jednak zadanie przerasta nasze możliwości, dzieje się coś odwrotnego: stajemy się bierni i podenerwowani.Według Stevena Kotlera kluczową rolę odgrywa otoczenie: powinniśmy się znajdować w miejscu, które sprzyja kreatywności i koncentracji. Tylko wtedy mamy szansę na przypływ twórczej energii.