Patrząc w przyszłość

2014-03-21

Duet GamFratesi był gościem honorowym Sztokholmskich Targów Meblowych i zaprojektował dużą instalację ustawioną w wejściu.

Jak będą się zmieniać nasze miejsca pracy w najbliższych latach? Co się stanie ze środowiskiem? Składamy wizytę na Sztokholmskich Targach Meblowych, które są pierwszą w tym roku dużą wystawą designu i mebli. Oto o czym rozmawiali ludzie odwiedzający targi!

Jaka jest kondycja świata? Czasem wystarczy spojrzeć na najnowsze projekty! Trudno jest znaleźć dobry wyznacznik, bo w tym przypadku nie chodzi tylko o kolory i wzory, które będą modne w sezonie, lecz również o gospodarkę i ważne światowe tendencje. Meble zawsze były świadectwem swoich czasów i dokumentowały historię.
     Jakie są najważniejsze sprawy dla branży meblarskiej w 2014 roku?
     Największym problemem są oczywiście zagrożenia dla środowiska naturalnego.
     Wszyscy mamy świadomość tego, że wkrótce możemy się taplać w wodzie z roztopionego lodowca na biegunie północnym, ale w jaki sposób branża meblarska miałaby temu zapobiec?
     Na Sztokholmskich Targach Meblowych z łatwością można było dostrzec, że dyskusja na temat środowiska przeniosła się z gabinetów i sal wykładowych na hale produkcyjne. Coraz więcej firm z branży designersko-meblarskiej rozumie, że o środowisko trzeba dbać — tylko w ten sposób firmy mogą sobie zapewnić przetrwanie. Zakup mebli już nie polega na samym porównaniu cen i kolorów tapicerki. Klientom coraz bardziej zależy na jakości, zrównoważonym rozwoju i odpowiedzialnej produkcji. Wszystkie te elementy są wyraźnie widoczne w eksperymentatorskich zainteresowaniach młodych projektantów w Greenroom. Recykling znamy już od dawna, a teraz nadszedł czas na upcykling, który każe utylizować niemal wszystko. Przedmioty, które wcześniej zostałyby wyrzucone, teraz są wykorzystywane w inny sposób, a piękno można stworzyć nawet z najbardziej zaskakujących surowców. Jednym z przykładów może być współpraca dziewięciorga studentów z Uniwersytetu w Linköping i Svenskt Tenn, czyli jednego z najlepszych szwedzkich sklepów z wyposażeniem wnętrz, która zaowocowała wystawą Ta om hand [Wykorzystaj to]. Niepotrzebne arkusze drewnianego forniru posłużyły do budowy przepięknych ścianek działowych, a nawet lampek. Trzeba przyznać, że ta moda jest nie tylko nowatorska, lecz również sympatyczna.
     Tegoroczna edycja Sztokholmskich Targów Meblowych była wyjątkowo dobrze zrównoważona. Wspólną cechą wystaw wyposażenia wnętrz jest zwykle to, że producenci pozbywają się wszelkich hamulców i próbują prześcignąć konkurencję, przygotowując jak najbardziej ekstrawaganckie i kontrowersyjne projekty. Jednak tym razem na targach panował bardziej stonowany nastrój, a energia została ukierunkowana na jakość i refleksję. Dobrym przykładem była duńska firma Fredericia, która jako główną atrakcję przygotowała nową wersję sofy No.1 według projektu Børge Mogensena, aby uczcić fakt, że w tym roku ten potentat designu obchodziłby swoje 100. urodziny. W tym samym duchu szwajcarski projektant Alfredo Häberli, znany ze swoich niekonwencjonalnych pomysłów, został poproszony o podrasowanie klasycznego Spanish Chair [Hiszpańskie krzesło] Mogenstena. Świeżość i prostota w jednym.

1. Jedną z najmodniejszych tendencji był upcykling. W ramach ekspozycji Ta om hand odpady zostały przekształcone w lampy i ścianki działowe. 2. Wielki powrót świetlówki! Poster lamp z pracowni architektonicznej TAF. 3. Nowe krzesło konferencyjne Stefana Brodbecka Embrace dla Kinnarps.

     Przewodnim motywem wystawy były projekty realizujące koncepcję lepszego życia na co dzień jako zabawnego wspomnienia czasów, kiedy ludzi interesowało nie tylko to, jak coś wygląda, ale również jak działa. Szwedzka pracownia TAF zawsze doskonale sobie radziła ze sprytnymi interpretacjami codziennych problemów. Tym razem największe zainteresowanie wzbudziła nowa wersja współcześnie najbardziej znienawidzonego elementu wyposażenia: świetlówki.
     - Kiedy się zastanowiliśmy, jak mógłby wyglądać sufit klasycznego biura z plątaniną przewodów i świetlówek, pomyśleliśmy, że powrót do tego rodzaju estetyki może się okazać zabawny — powiedział Mattias Ståhlbom na temat Poster lamp, która została oczywiście wyposażona w ekologiczne źródło światła LED.
     Kto by pomyślał, że świetlówka okaże się tak sensacyjnym comebackiem? Po prostu musimy do niej przywyknąć, ponieważ w najbliższych latach niektórzy z nas z pewnością będą pracować przy świetle Poster lamp. Wkrótce stanie się ona klasycznym elementem wyposażenia biur!
     Duża instalacja, która zwykle znajdowała się przy wejściu i była dziełem zaproszonego gościa honorowego, w tym roku również charakteryzowała się powściągliwością. Duńsko-włoski duet GamFratesi zaprezentował w tym miejscu swoją kolekcję mebli ustawionych pod morzem wiszących telefonów komórkowych. Znany motyw? Chodzi w nim oczywiście o równowagę! Nie oznacza to jednak, że na sztokholmskich targach meblowych zabrakło elementów nowatorskich. Autorami najodważniejszego projektu są Emma Blanche i Fredrik Färg, którzy wykonali fotel ze zszytych arkuszy forniru i nazwali go Wood Layer armchair [Fotel z drewnianej powłoki]. Cóż za zdumiewający pomysł!
     Warto również wspomnieć o szkole odzieżowej z miejscowości Borås, która jest szwedzkim centrum odzieży i tkanin. Ich wspaniały pokaz możliwości połączenia oświetlenia z tkaniną był inspirujący na wiele sposobów. Sam pomysł być może nie jest nowy, lecz stanowi zapowiedź tego, jak w przyszłości będziemy poszukiwać sposobów na łączenie materiałów i ich funkcji.
     - Chcemy pokazać inny sposób pracy z tkaninami, który odróżni je od konwencjonalnych tkanin sprzedawanych na metry — mówi Joanna Vikström.
     Oprócz środowiska ważnym punktem Sztokholmskich Targów Meblowych były stanowiska pracy. Przewiduje się, że do 2020 roku będziemy spędzać 70 procent czasu pracy, siedząc na różnego rodzaju spotkaniach. Zwykle jest to przypisywane szybkiemu postępowi technologicznemu, który umożliwia zdalne wykonywania pracy. To wyznacza z kolei całkowicie nowe oczekiwania od mebli, z których chcemy korzystać w czasie realnych spotkań. W tym kontekście firma Kinnarps wprowadziła ciekawą ofertę nowych produktów, w tym między innymi nową serię krzeseł doskonale nadających się na nieformalne spotkania o nazwie Embrace [Objęcie] zaprojektowanych przez niemieckiego projektanta przemysłowego Stefana Brodbecka.
     - Moim celem był projekt łączący dom z biurem. Chciałbym zobaczyć w biurowych meblach więcej serca i emocji — mówi Stefan Brodbeck.
     Innym przykładem może być ciekawy projekt pofalowanej sofy Libra, która doskonale nadaje się na spotkania biznesowe przyszłości wszędzie tam, gdzie liczy się kreatywność i nowatorskość.

Cztery inne tematy rozmów...
Oświecenie nr 1.
Lampy w131 i w126 zaprojektowane przez trio projektantów Claesson Koivisto Rune dla Wästberg. Co za styl!
Pogawędka na meblu. Każdy chciał usiąść na nowatorskim siedzisku Oli Giertz zaprojektowanym dla Materii.
Oświecenie nr 2.
Fondue Lamp zaprojektowana przez Lucę Nichetto dla David Design jest przyjemnym wspomnieniem lat 60.
Najlepszy stół.
Teraz każdy może mieć wpływ na projekt swoich mebli. Stolik kawowy Combine firmy Kinnarps jest pełen różnych możliwości.