Crème de la crème na Olso Fjord
Niewiele ponad rok temu firma TINE BA przeniosła swoją siedzibę do Oslo Atrium, imponującego 9-piętrowego kompleksu biurowego o powierzchni 30 000 m2 na Christian Fredrik Square. Obiekt ten znajduje się w najbliższym sąsiedztwie samej śmietanki budynków śródmieścia, a mianowicie Radisson SAS Plaza Hotel, nadal niedokończonego nowego gmachu opery, a przede wszystkim Björkvika, prawdopodobnie najbardziej ekskluzywnej dzielnicy mieszkaniowej Oslo.
„Decyzja przeniesienia siedziby do Oslo Atrium zapadła w listopadzie 2003, a przeprowadzka odbyła się planowo w czerwcu 2004”, mówi Brit Graesholt, szef sekcji w Dziale Marketingowym w TINE BA. „Naszym celem było stworzenie efektywnej i uniwersalnej siedziby głównej. Oslo Atrium doskonale nam odpowiada. Dzięki nowej lokalizacji mogliśmy między innymi skupić nasze działy w jednym miejscu. Wszystkie główne funkcje biura, tj. zarządzanie przedsiębiorstwem, administracja, zakupy, marketing, sprzedaż i centrum obsługi klienta, zostały umieszczone na tym samym piętrze. Jedyny wyjątek stanowi Dział IT i Komunikacji, który znajduje się piętro niżej.”
TINE BA to jedna z największych firm spożywczych w Norwegii, zatrudniająca ponad 5 500 pracowników, której roczne obroty sięgają 14,1 mld NOK. Będąca własnością norweskich mleczarzy marka TINE należy do najlepiej znanych i renomowanych w kraju. Dzięki międzynarodowym produktom, takim jak ser Jarlsberg, najchętniej importowany w swojej klasie przez Stany Zjednoczone, firma TINE prowadzi działalność eksportową na szeroką skalę. Grupa posiada również zakłady produkcyjne w USA i Wielkiej Brytanii, a wkrótce otworzy nowy zakład w Irlandii. „Nasza działalność obejmuje głównie mleko i przetworzy mleczne - mówi Brit - choć mamy także znaczny udział w innych sektorach spożywczych, takich jak soki owocowe. Uważamy, że stałe poszukiwania i rozwój produktów to ważne elementy naszej przyszłej strategii. Jesteśmy dumni z naszej wszechstronności i silnej marki. Można dostrzec tę dumę w naszych nowych budynkach, a zwłaszcza w kolorach naszych sal konferencyjnych, gdzie wykorzystano barwy i nazwy naszych najbardziej znanych marek. Ogłosiliśmy przetarg na nowe meble biurowe.
Oczywiście szukaliśmy dostawcy, który będzie w stanie dostarczyć najlepsze rozwiązanie całościowe. Kluczowe znaczenie miały cena i funkcjonalność, ale także polityka ochrony środowiska prowadzona przez producenta oraz stopień dopasowania oferty do naszych wymagań estetycznych, w tym materiałów i kolorów. Było oczywiste, że meble powinny prezentować styl skandynawski.”
Po uwzględnieniu wszystkich tych czynników oraz ocenie możliwości i doświadczenia dostawcy w obsłudze dużych projektów, wybór padł na Kinnarps. „Oczywiście byliśmy bardzo zadowoleni z pokładanego w nas zaufania - mówi Tone Rekdal, Kierownik Projektu odpowiedzialny za kluczowe projekty firmy Kinnarps w Norwegii. Na rynku norweskim znajdujemy się od wielu lat, a ostatnio znacznie wzmocniliśmy tu naszą obecność. Zlecenie od firmy TINE stanowi kolejne cenne potwierdzenie pozycji Kinnarps, a przede wszystkim daje nam bardzo dobre referencje. Fakt, że projekt był to dość duży, ponieważ obejmował kilka sal konferencyjnych, miejsc spotkań, garderobę, a zwłaszcza 250 kompletnych stanowisk pracy, miał dla nas ogromne znaczenie” - dodaje Tony z uśmiechem.
„Były to konkretnie 253 pozycje” - poprawia Brit, - z czego trzy miały zostać zaprojektowane jako indywidualne biura dla kierownictwa wyższego szczebla. Pozostałe 250 stanowisk miało tworzyć środowisko typu open-space. Wywołało to pewien sceptycyzm wśród naszych pracowników, którzy byli przyzwyczajeni do posiadania własnych pomieszczeń. Jednak z pomocą ludzi takich jak Tom Iverson, przedstawiciel handlowy z naszej norweskiej siedziby, rozwiązaliśmy ten problem, organizując w jednym tygodniu dwanaście warsztatów szkoleniowych. Uczestniczyli w nich pracownicy, w tym nasz Dyrektor Generalny i przedstawiciele architektów, aby wszyscy mieli możliwość wypowiedzenia się na temat projektowanego miejsca pracy oraz układu jego poszczególnych elementów.
Ten proces doprowadził nas do rozwiązania, w którym każdy miał swój udział i z którego mógł być zadowolony. Na przykład w duchu demokratycznym osiągnięto kompromis, że każda osoba otrzyma dla siebie dwa metry bieżące półek w szafie, a ponieważ komfort siedzenia był jedną z kluczowych kwestii, zdecydowaliśmy się na fotele obrotowe Kinnarps z serii Plus[8]®dla wszystkich pracowników. W rezultacie uzyskaliśmy bardzo elastyczne wyposażenie biurowe z szafami, które można ustawić po prawej i lewej stronie biurek, i które mogą być używane przez jedną do pięciu osób.”
„Na zakończenie - mówi Brit - chciałbym dodać, że jesteśmy bardzo zadowoleni ze starań firmy Kinnarps. Właściwie dopiero w chwili podpisania umowy ramowej, z jej pomocą ruszył proces prowadzący nas do finalnego rozwiązania. Duże znaczenie miał fakt, że byliśmy w stanie uniknąć elementów projektowanych na zamówienie, wykorzystując zamiast nich tańsze, prostsze, modele standardowe. Na przykład mogliśmy zastosować standardowe ramy do biurek, dopasowując odpowiednio same blaty. Szafki biurowe zostały co prawda trochę zmodyfikowane, dodatkowy koszt nie był znaczący ze względu na dużą ich liczbę. Do tego - podsumowuje Brit - Kinnarps dotrzymał słowa. Zwłaszcza, jeśli chodzi o harmonogram realiza-cji. Postawiliśmy warunek, że wszystkie stanowiska pracy mają być gotowe do 21 czerwca 2004. Tego dnia o godzinie 9 rano zgodnie z planem każdy mógł przejść do nowych, jasnych i otwartych miejsc pracy, które wspólnie zaprojektowaliśmy.”
Göran Henriksson