Kinnarps Premium Brands
„Czasy się zmieniają. Nasi klienci wolą kupować kompletne wyposażenia biur niż pojedyncze elementy. Wpływa to rzecz jasna na nasz sposób działania i naturalnie z całych sił staramy się być na czele tych zmian.”
Te słowa wypowiedział Per-Arne Andersson, od 1. września Dyrektor Generalny w Kinnarps Marketing & Sales AB (jednym z dwóch filarów Grupy Kinnarps, z których drugim jest Kinnarps Production AB). Działalność handlowa Kinnarps opiera się na dużej liczbie dobrze wyposażonych salonów wystawowych, znanych w Szwecji i całej Europie jako centra wyposażenia wnętrz biurowych. Przez pewien czas prowadzono w nich także sprzedaż mebli innych producentów. Obecnie firma wykonała ważny ruch na tym polu, przejmując trzy designerskie, szwedzkie firmy meblowe - Materię, Skandiform i Klaessons - które wspólnie utworzyły grupę Kinnarps Premium Brands. Chodzi o to, aby Kinnarps zwiększył kontrolę nad ofertą salonów wystawowych, zachowując jednocześnie różnorodność oferty. W grupie kilku wyróżniających się marek sukces jest pewny. „Wiele osób w branży było zdziwionych” - wyjaśnia Lars Bülow, jeden z założycieli Materii, a obecnie Dyrektor Generalny firm Materia i Klaessons.
„Powstało wrażenie, że się wyprzedajemy. A prawda jest całkiem inna. Materia - podobnie jak Klaessons i Skandiform - nadal będzie rozwijać swoją niezależną markę. Jedyna różnica polega na tym, że teraz mamy do dyspozycji znacznie większe środki, a dzięki wielu prestiżowym salonom wystawowym firmy Kinnarps możemy zdobywać nowych klientów, przede wszystkim na rynkach eksportowych.” Materia, Klaessons i Skandiform to firmy meblowe cieszące się w Szwecji dużą renomą. Materia odznacza się wybitnie designerski profilem - jej założycielami i menedżerami byli projektanci wnętrz - Lars Bülow i Kersti Sandin. Firma Skandiform została założona w latach 60-ych ubiegłego wieku przez Erika Lundina, a następnie przejęta przez jego synów Leifa i Jarla. Firma nawiązała współpracę z takimi znakomitymi szwedzkimi projektantami i architektami, jak słynne trio Claesson Koivisto Rune, Mattias Ljunggren czy Jonas Lindvall. Jej oferta obejmuje wyposażenie dla domów spokojnej starości, a także dla sektorów biznesowych i publicznych, w tym do sal konferencyjnych i holów hotelowych. Klaessons także sprzedaje meble głównie w sektorze biznesowym i publicznym, a do tego charakteryzuje się bardziej eleganckim, europejskim profilem. Tworzą dla niej projektanci Simo Heikkilä i Yrjö Wiherheimo z Finlandii, a także duński duet Komplot.
Przejęcie Skandiformu przez Grupę Kinnarps jak dotąd nie wiązało się z żadnymi zmianami, poza tym, że firma może teraz skupić się na optymalnym rozwoju własnego wizerunku i wykorzystaniu nowych kanałów sprzedaży, głównie salonów wystawowych. Całkiem inaczej przedstawia się sytuacja firm Materia i Klaessons, ponieważ obie firmy kierowane przez Larsa Bülowa planują budowę wspólnego biurowca i zakładu w Tranås -ambitnego projektu, którego autorem jest czołowy szwedzki architekt Gert Wingårdh.
„To sytuacja korzystna dla obu stron - wyjaśnia Per-Arne Andersson. Zmiany gwarantują firmie Kinnarps dostęp do dodatkowych fachowych projektów i uważamy, że to bardzo dobry kierunek rozwoju. Do tego wszystkie trzy firmy mogą równocześnie korzystać z naszych bogatych zasobów.”
„To dla nas nowa sytuacja, która niesie duże wyzwanie - mówi Lars Bülow. Mamy okazję znacznie wzmocnić designerski charakter firm Materia i Klaessons, co jest ekscytującym zadaniem. Obecnie prowadzimy rekrutację nowych projektantów, co również stanowi dla nas nowe doświadczenie.”
Magnus Gårdhed, Dyrektor Generalny firmy Skandiform, także postrzega bliskość Kinnarps w pozytywnych kategoriach. „Niemal 30% naszych mebli już trafia na eksport - mówi. Mamy teraz możliwość znacznego zwiększenia sprzedaży na rynkach międzynarodowych. Nasz cel to osiągnięcie 45% w trzy lata. Tak więc ambicje wzmocnienia światowej pozycji firmy Kinnarps pokrywają się z naszymi planami na przyszłość.”
Magnus Gårdhed i Lars Bülow, a także Per-Arne Andersson zgodnie podkreślają, że ściślejsza współpraca wcale nie oznacza, że ich firmy będą pracować wyłącznie ze sobą. Wręcz przeciwnie - można oczekiwać, że wszystkie marki będą swobodnie walczyć o klientów - a nawet ze sobą konkurować:
„Będziemy współpracować tam, gdzie to możliwe, i konkurować tam, gdzie to konieczne” - dodają na zakończenie.
Ingrid Sommar