Naszym celem jest jeden europejski standard – bez żadnych lokalnych wyjątków!
Nasze prace badawcze polegają nie tylko na zapewnieniu zgodności produktów z istniejącymi normami, ale także na inicjowaniu i tworzeniu nowych standardów. Na przykład, nie ma obecnie norm dotyczących stołów z elektryczną regulacją wysokości. Ponieważ Kinnarps jest jedną z czołowym firm w branży wyposażenia biur, to całkiem naturalne, że prowadzimy w tym zakresie pionierskie prace.
Firma Kinnarps rozpoczęła eksport na dużą skalę na początku lat 90-tych. Naszym celem były głównie rynki Niemiec i Wielkiej Brytanii.
„W zasadzie byliśmy tam zupełnie nieznani i musieliśmy dowieść zarówno wysokiej jakości, jak i bezpieczeństwa naszych produktów - mówi Tomas Ekström, szef działu jakości i środowiska w Kinnarps od 1997 roku.
Aby uzyskać odpowiednie certyfikaty dla naszych wyrobów, wysyłaliśmy je do instytutów badawczych i atestujących LGA i FIRA, czołowych niemieckich i brytyjskich organizacji zajmujących się testami mebli. Był to proces kosztowny i czasochłonny – mówi Tomas – i dość szybko zdaliśmy sobie sprawę z konieczności posiadania własnej jednostki badawczej, która poza certyfikowaniem produktów, umożliwiałaby prowadzenie intensywnych prac rozwojowych!
W 1994 roku nasz nowy dział badawczy otrzymał autoryzację SWEDAC, jako pierwsze szwedzkie laboratorium testujące meble, dzięki czemu mogliśmy przygotowywać własne sprawozdania z testów. Od tego czasu nasza działalność była stale rozwijana i udoskonalana. Obecnie produkty Kinnarps posiadają certyfikaty zgodności ze wszystkimi istotnymi normami krajowymi i europejskimi – zapewnia Tomas.
Dla nas praca laboratorium nie ogranicza się tylko do zapewniania zgodności z istniejącymi normami, ale obejmuje także tworzenie nowych standardów. Rozwój produktu to proces ciągły, który często wyprzedza przygotowanie odpowiednich norm – zauważa Tomas. Na przykład, wytrzymałość foteli obrotowych nadal jest testowana pod kątem obciążenia w centralnym punkcie siedziska, choć większość z nich posiada siedziska regulowane, a punkty krytycznego obciążenia wypadają zupełnie w innym miejscu. To oznacza, że dotychczasowa metoda testowa jest przestarzała i należałoby ją dostosować do nowych standardów.
Oto kolejny dowód tego, że prace nad wymaganymi procedurami testowymi przebiegają zbyt wolno – mówi Tomas i wskazuje na stół z serii [T]® firmy Kinnarps. Cały test polega na obciążaniu stołu, a właściwie na popychaniu go prostopadle z siłą 30 kg. 5 000 pchnięć z 4 różnych stron – w sumie 20 000 pchnięć!
Czego to ma dowieść? No cóż – mówi Tomas – może 30 lub 35 lat temu używano maszyn do pisania z mechanicznymi rolkami, gdzie każde przesunięcie karetki do nowej linii polegało na jej uderzeniu – czyli dość gwałtownej metodzie, która wymagała stabilnego stołu. Teraz opisany test ma bardzo małe znaczenie przy współczesnej technologii IT, ale nadal obowiązuje. Z drugiej strony – kontynuuje Tomas z zaangażowaniem – metoda w obecnej postaci, choć nieco zmodyfikowana, mogłaby dobrze służyć na przykład do testowania wytrzymałości stołu z podniesionym blatem! Obecnie nie ma takich wymogów. Stoły z elektryczną regulacją wysokości są w zasadzie dostępne tylko w Skandynawii. Ponieważ Kinnarps jest jednym z czołowych producentów w tej branży, to naturalne, że podejmujemy intensywne starania, aby opracować taki przepis. Zaledwie kilka lat temu nie było żadnych metod kontrolnych, ale stworzyliśmy pewne wytyczne, które zostały przekazane innym instytutom, takim jak CTBA w Paryżu. Wyraźnie dostrzegamy, że inni podejmują nasze propozycje i możemy powiedzieć, że certyfikacja w tym zakresie jest już blisko.
Kolejną bardzo ciekawą dziedziną, którą zajmuje się nasze laboratorium jest ergonomia – mówi Tomas. Chodzi nam o opracownie certyfikatu ergonomicznego dla sposobu projektowania mebli, aby były jak najbardziej przyjazne dla użytkownika.
W tym kontekście pracujemy nad przygotowaniem metody pomiaru właściwości ergonomicznych krzeseł. Nie tylko my staramy się pomóc, ale wspólnie z innymi instytucjami stoimy na czele globalnych wysiłków. Obecnie prowadzone są wstępne badania, których celem jest znormalizowanie rozmaitych oddzielnych projektów. Naszym zadaniem jest osiągnięcie zgodności, a w dalszej perspektywie wspólne międzynarodowe metody i normy. Nasza praca polega na zapewnieniu jakości naszych produktów, bezpieczeństwa i wytrzymałości, zawsze w oparciu o użytek codzienny i rzeczywiste potrzeby. Dlatego prowadzimy intensywne konsultacje w obrębie firmy, z kierownictwem, sprzedażą i w samym laboratorium. Zatrudniliśmy także technika produkcji, aby nasz zespół również mógł skorzystać z jego wiedzy. Generalnie można powiedzieć, że duża część naszej pracy wiąże się z ludzkimi umiejętnościami i doświadczeniem. Na przykład, prowadzimy ręczne testy zarysowań, aby ocenić, jak różne płyny, np. detergenty, mogą wpływać na poszczególne warstwy powierzchni. Ta sama metoda służy nam do testowania różnych cech w nowych produktach, być może bardziej przyjaznych dla środowiska. Wszystko opiera się na ocenie wzrokowej, która jest jedyną praktyczną metodą pomiarową w tym przypadku. Posiadamy obecnie około 70 autoryzowanych metod testowych, które z łatwością pokrywają zapotrzebowanie naszych wszystkich rynków. Naturalnie dobrze byłoby mieć jedną, wszechstronną normę europejską – mówi Tomas – i do pewnego stopnia taka istnieje, ale w praktyce zostaje zredukowana do zera przez wszystkie inne narodowe uzupełnienia. Idealnie byłoby zatem określić całkowicie spójną normę bez żadnych wyjątków. Innymi słowy, sytuację optymalną i stabilny rozwój, o które warto nam walczyć w Kinnarps. Stworzyłoby to warunki uniemożliwiające protekcjonizm lub wstawiennictwo, które niekoniecznie bywają najlepsze dla użytkownika podsumowuje Tomas Ekström.
Göran Henriksson