Akustyka – indywidualna reakcja

Nie możemy wyłączyć słuchu. To sprawia, że środowisko dźwiękowe jest kluczowym elementem każdej przestrzeni biurowej. Pracownicy biura powinni odczuwać je jako przyjemne tło. Ale dźwięk jest odbierany w różny sposób, projektanci muszą więc mieć to na uwadze.

Dźwięk jest zjawiskiem złożonym. Odbiera się go wyjątkowo subiektywnie. Dlatego też idealnym rozwiązaniem przy tworzeniu dobrej akustyki w biurze o otwartej przestrzeni jest przeprowadzenie analizy wymagań, która pozwoliłaby każdemu zainteresowanemu wypowiedzieć się na ten temat. Co zamierzamy obecnie osiągnąć? Co oznacza dobra akustyka dla tych, którzy właśnie pracują w biurze?
„Problemy występujące w różnych biurach nigdy nie są takie same” – mówi Alf Berntson, inżynier budownictwa, specjalista akustyk w biurze doradczym Artifon z Göteborga.

Akustyka biura jest tylko częścią ich projektu, który jest prowadzony głównie w środowiskach specjalnie przeznaczonych do odtwarzania dźwięku, takich jak opery czy sale koncertowe. Jednak biura są coraz bardziej tym zainteresowane, szczególnie otwartą przestrzenią biurową. Decydującym czynnikiem jest to, czy pracownicy biura pracują zazwyczaj razem, czy też każdy ukrywa się we własnym „kokonie”. Jeśli cały czas korzystają oni z telefonu, każdy koncentruje się na swoich własnych kontaktach, to szybko stanie się konieczne odgrodzenie pracowników ekranami akustycznymi. Każdy chce skupić się na własnej rozmowie bez konieczności słuchania, co mówią inni. Ale jeśli ludzie pracują razem i muszą komunikować się ze sobą przez cały czas, nie ma potrzeby odgradzania ich od siebie. Faktycznie takie przegrody utrudniłyby im pracę.
„Analiza wymagań jest sprawą kluczową” – mówi Alf Berntson.

Techniki wykorzystywane do rozwiązywania problemów akustycznych są dobrze ugruntowane. Wszystko jest kwestią doboru materiałów ścian, podłóg i mebli. Dodatkowo może być potrzebna wiedza o ustawianiu ekranów między poszczególnymi miejscami pracy oraz o metodach tłumienia dźwięku. W większych siedzibach można ułożyć wykładzinę dźwiękochłonną, tak aby sąsiednie głosy ginęły w ogólnym gwarze. Ta metoda jednak nie jest odpowiednia do małych pomieszczeń, gdzie taki dźwięk może być odbierany jako przeszkadzający.
„Dźwięk jest często odbierany podświadomie. – wyjaśnia Alf Berntson. Notowaliśmy takie przypadki, że ludzie odczuwali nagły ból gardła i uskarżali się na przeciąg. Okazało się, że interpretowali oni szum tła jako dźwięk wentylacji i bezwiednie odczuwali powiew z nieistniejącej instalacji”.

Rozwój cyfrowej technologii dźwięku radykalnie rozszerzył zakres prac nad szumem tła. „Rzeźbienie” dźwięku jest podobne do tego, co robiliśmy już ze światłem. Åke Parmerud, kompozytor, i Olle Niklasson, dziennikarz zajmujący się technologią muzyczną, otworzyli Audiotechture, agencję architektury dźwięku. Oni kształtują przestrzeń dźwiękiem i tworzą tło akustyczne w oparciu o dźwięk słyszany podświadomie.

Pomimo, że nas otacza, z trudnością go słyszymy. Szum wentylatorów i innych instalacji męczy nas, tak że nasze umysły stają się ospałe, mimo że tego nie zauważamy. Audiotechture maskuje nieprzyjemne dźwięki za pomocą mieszaniny dźwięków przyjemnych, często naturalnych – wiejący wiatr, szumiąca woda, śpiew ptaków. Są one bardzo ciche, ale podświadomie zauważamy różnicę. Dźwięki natury stymulują nas i pobudzają. Również ogólne odczuwanie przestrzeni może być zmienione. Architekci dźwięku pokazują, że pomieszczenie wydaje się większe, jeśli docierają do niego dźwięki z zewnątrz. Wydaje się, że ściany zostały rozsunięte za pomocą dźwięku.
„To jest dopiero początek” – mówi Åke Parmerud. Kreowanie przestrzeni za pomocą dźwięku ma wielki potencjał.

Ingrid Sommar

Kinnarps Polska Sp. z o.o.
ul. Puławska 354/356, 02-819 Warszawa
Polska
Tel: +48 22 314 64 70-74 , e-mail: info@kinnarps.pl