Dwie deski i worek kleju...czyli wszystko od początku

70 lat temu, 15 lipca 1942 roku Evi i Jarl Anderssonowie kupili podupadły zakład stolarski. W warsztacie znajdowały się dwie deski i napoczęty worek kleju, choć sam budynek, w którym mieścił się ów zakład był stosunkowo nowy, a maszyny sprawne. Kupując przedsiębiorstwo chcieli mieć po prostu własny biznes, który pozwoli im  - jak mawiała Evy „na zapłacenie rachunków”,  i nie przypuszczali, że tak bardzo się rozrośnie.
Dziś firma jest drugim co do wielkości dostawcą kompleksowego wyposażenia do biur i miejsc pracy, a także dla sektora opieki zdrowotnej i edukacji, posiada 6 własnych marek i 8 zakładów produkcyjnych w Szwecji i Niemczech, swoje produkty prezentuje w ponad 200 salonach ekspozycyjnych na całym świecie, a marka Kinnarps jest synonimem jakości produktów i usług.

Oto historia 70 lat zmian w biurowych miejscach pracy z perspektywy Kinnarps:

Lata czterdzieste:

15 lipca 1942 Kinnarps Möbelfabrik rozpoczął swoją działalność jako niewielki warsztat stolarski realizujący zamówienia indywidualne przede wszystkim architektów oraz okolicznych mieszkańców.

Lata pięćdziesiąte:

W tej dekadzie przeważają biura z oddzielnymi pomieszczeniami rozmieszczonymi wzdłuż korytarzy. Większość firm ma strukturę hierarchiczną.

Pod koniec lat sześćdziesiątych zaczynają pojawiać się biura krajobrazowe, które prezentują bardziej otwarte środowiska pracy. Kluczowymi pojęciami stają się: akustyka, oświetlenie i jakość powietrza.

Lata siedemdziesiąte:

Upływają po znakiem pierwszych komputerów. Aspekty ergonomiczne zyskują ma znaczeniu, prowadząc do opracowania lepszych krzeseł i specjalnych biurek komputerowych. W wielu biurach pojawia się odczucie zatłoczenia, ponadto komputery są hałaśliwe i wytwarzają zbyt dużo ciepła, co stwarza nowe problemy, z którymi ówczesne biura radzą sobie za pomocą pierwszych systemów ścianek działowych.

Lata osiemdziesiąte:

Na skutek rewolucji informatycznej i idących za nią zmian w organizacji pracy biurowej , a tym samym w sposobie aranżacji przestrzeni, powstaje nowy rodzaj powierzchni – biuro na planie otwartym tzw. open space. Aranżacja wnętrz obejmuje bardzo zróżnicowane zestawy mebli dopasowanych do charakteru pomieszczeń oraz zaprojektowanych tak, aby pracownicy nie spędzali całego swojego czasu w jednej pozycji. Wraz z wydłużaniem czasu pracy przy komputerze rośnie znaczenie ergonomii. Pojawiają się coraz bardziej zaawansowane fotele obrotowe a także pierwsze biurka, przy których pracownicy mogą siedzieć lub stać tzw. elewatory 

Lata dziewięćdziesiąte:

Wpływ nowych technologii zaczyna być poważnie odczuwany. Nie sposób wyobrazić sobie pracy bez komputera, rozpowszechniają się laptopy oraz telefony komórkowe. Obowiązującym trendem aranżacji przestrzeni biurowej są stanowiska robocze, dostosowane do indywidualnych potrzeb. Coraz większe znaczenie zdobywa zmienianie pozycji podczas pracy, które prowadzi do powstania nowych biurek i krzeseł z szeregiem funkcji. Komputery uczyniły pracę na odległość rzeczywistością i ruchome biuro zastępuje stacjonarne stanowiska robocze – pojawia się nowe elastyczne, mobilne biuro.

Przełom wieków

Podstawowym wymogiem aranżacji przestrzeni biurowej jest elastyczność. Zarówno indywidualnie jak i grupowo pracujemy nad wieloma projektami, co oznacza rosnące wymagania wobec wyposażenia biurowego, które mimo stale zmieniających się warunków, musi odpowiadać naszym potrzebom. Wystrój biura staje się istotną częścią wizerunku firmy i marki. Coraz bardziej popularne stają się niewielkie kompaktowe stanowiska robocze typu hot desking. Potrzebą pierwszoplanową jest komunikacja. Do funkcjonowania niezbędny staje się stały dostęp do informacji, których dostarcza nie tylko Internet, ale przede wszystkim nasi współpracownicy. Dla równowagi wewnątrz coraz bardziej otwartych biur potrzebujemy również odizolowanych pomieszczeń do pracy w skupieniu oraz mniej lub bardziej formalnych miejsc spotkań.

Dzisiaj…


We współczesnym świecie dzięki bezprzewodowym technologiom, jesteśmy stale on-line i możemy pracować wszędzie – na lotnisku, w samochodzie, w pociągu, w kawiarni, na spacerze, gdziekolwiek. Dlatego też współczesne miejsca pracy intelektualnej coraz mniej przypominają typowe biura, a coraz bardziej inne miejsca (tzw. third place), kawiarnie, interaktywne place zabaw. Nowym wyzwaniem dla dzisiejszych miejsc pracy biurowej staje się zmiana generacyjna, dzięki której w jednej firmie mogą spotkać się przedstawiciele 3,4 a nawet 5 pokoleń. Pociąga to za sobą rozliczne konsekwencje związane z zapewnieniem właściwego komfortu i ergonomii ludziom, których doświadczenia, przyzwyczajenie i potrzeby są diametralnie różne.  Inną kwestią jest wzrastająca presja na efektywność i innowacyjność, toteż najbardziej poszukiwane stają się rozwiązania niestandardowe, ściśle dopasowane do kultury organizacyjnej klienta i jego pracowników. W obliczu tych zmian, stajemy się coraz bardziej zaufanym doradcą klientów biznesowych w dziedzinie wpływu środowiska pracy na efektywność, innowacyjność, konkurencyjność i lojalność pracowników.

Dopiero patrząc wstecz można dostrzec, jak imponującą drogę przeszliśmy od warsztatu z dwiema deskami i niecałym workiem kleju.
A najciekawsze dopiero przed nami!!


 

image